Idziesz na zakupy do robaka w kropki. Zostawiasz więcej niż jeszcze miesiąc temu. Wędrujesz do konkurencji. Postanawiasz odwiedzić skaczącego, zielonego płaza. Chwytasz tylko za promocje, a i tak w portfelu zostaje niewiele więcej. I zaczynasz ojojować: „ojojoj, ale ciężko się żyje w tej Polsce”. Hasło to powtarza się tak często, że zaczyna powszednieć. Dlatego poszukajmy pozytywów. Lipiec 2022 roku przyniósł ulgę podatnikom w wyniku dość istotnej zmiany w PIT, która jest zauważalna w wynagrodzeniach pracowników.
Zmiany w PIT 2022
Czy w pierwszej połowie 2022 roku schudło Ci co nieco? Różnice w zasobności portfela zauważył chyba każdy Polak. Dieta w obrębie finansów była skutkiem nowej preferencji podatkowej wprowadzonej przez rząd z początkiem stycznia. Dotyczyła osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę oraz właścicieli działalności gospodarczych. Chodzi rzecz jasna o ulgę dla klasy średniej. Z założenia miała być rekompensatą za brak możliwości obliczenia składki zdrowotnej od podatku. Jak wyszło w praktyce, wielu Polaków odczuło.

