Praca na czarno, a Nowy Ład. Czarno to widzę

O dobrego pracownika coraz trudniej. Takiego z doświadczeniem, pasją i uśmiechem na twarzy jeszcze gorzej. Dlatego do łask powraca system zatrudnienia na czarno. Obie strony są zadowolone: pracownik kosztuje pracodawcę mniej, a zarobki są wyższe. Ale uwaga. Ministerstwo Finansów zbroi się do walki z tym bezprawiem. Kto wróci z tarczą, a kto na tarczy? Jak planuje się starce: nielegalne zatrudnienie, a Nowy Ład?

Sprawdź również: biuro rachunkowe Bydgoszcz

Praca na czarno vs Nowy Ład

Kolejny projekt Polskiego Ładu odbił się szerokim echem. Tym razem pod lupę Ministerstwa trafią przedsiębiorcy, którzy zatrudniają „na czarno”. Rząd szykuje działania, które zniechęcą do tego rodzaju praktyk. Z tego, co widzę, będą skuteczne. Jak zwykle zabolą finansowo. Firma, która zatrudnia pracowników na czarno będzie musiała doliczać do przychodu nielegalne wynagrodzenia. Za każdy miesiąc nielegalnego zatrudnienia, zapłaci kwotę w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. To nie koniec. Kłamstwo ma krótkie nogi i dziurę w portfelu! Pracodawca, który złamie prawo z własnej kieszeni pokryje zaległy podatek i składki na ubezpieczenie pracownika. Wykonujący nielegalną pracę zachowa prawo do ubezpieczenia społecznego, chociaż nie będzie partycypował w kosztach jak ma to miejsce w przypadku legalnego zatrudnienia. Identyczna zasada będzie dotyczyć ubezpieczeń zdrowotnych. W dodatku opłat tych pracodawca nie odliczy jako koszt. W starciu nielegalne zatrudnienie, a Nowy Ład wyraźnie wygrywa to drugie.

Pokolenie kabli

Ministerstwo wyraźnie wskazuje winnego tej sytuacji. Obarcza pracodawcę. Liczy także na sprawiedliwość. Politycy wierzą, że osoby zatrudnione na czarno zaczną dochodzić swoich praw. Tym samym odpowiednie organy przyjmą z otwartymi ramionami wszelkie zgłoszenia tego typu. Na zachętę, Ministerstwo planuje zmienić zasady rozliczania podatku dochodowego od osób fizycznych. Do tej pory był to skuteczny „dupochron” pracodawcy. W sytuacji, gdy zatrudnienie na czarno zostało ujawnione, pracownik musiał rozliczyć dochody w PIT. Dlatego czas na zmiany. Pracownik nie zapłaci podatku od tego wynagrodzenia. Konsekwencje podatkowe obciążą jedynie pracodawcę. Starcie: nielegalne zatrudnienie, a Nowy Ład kolejny punkt dla tego drugiego.

Uwaga kara

To nie koniec. Do nieuczciwego pracodawcy zapuka Fiskus. Będzie bolało. I to podwójnie. Z jednej strony pracodawca poniesie odpowiedzialność za niezapłacony ZUS i PIT pracownika. Z drugiej zostaną mu naliczone zaległości, które powstaną wskutek przypisania pracodawcy fikcyjnego przychodu w kwocie minimalnego wynagrodzenia osoby zatrudnionej legalnie. Powtórzę raz jeszcze: kłamstwo ma krótkie nogi. A doradca podatkowy nie jest czarodziejem. Pamiętaj o tym, nim zaryzykujesz zatrudniając na czarno. Starcie praca na czarno – Nowy Ład wygrywa to drugie.

Leave a Comment