20 kwietnia 2021

Patrzenie na stan konta wywołuje u przedsiębiorców różne emocje. Zadowolenie obserwujemy, gdy konto pęcznieje zasilane wpływami od klientów. Niedowierzanie towarzyszy mężczyznom, którzy wciąż nie rozumieją, że garderoba żony jest niekiedy droższa niż auto w garażu. Zdenerwowanie pojawia się w okolicach dziesiątego każdego miesiąca. Wtedy właśnie schodzą składki ZUS. 

Jednak już niebawem na twarzach przedsiębiorców zaobserwujemy nową emocję. Ich konto zasili wpływ. Jeszcze cieplutki, wygenerowany przez resort finansów. Właśnie tak stanie się w październiku, gdy wejdzie w życie system do wystawiania e-faktur. Skorzystanie z niego przyspieszy zwrot podatku VAT na konto przedsiębiorcy. To rozwiązanie postawi Polskę w czołówce cyfrowych liderów wdrażających tę nowoczesną e-usługę. 

Podpatrzone od Włochów

Podobny system rozliczeń oferują do tej pory jedynie trzy kraje w całej Unii Europejskiej: Włochy, Portugalia i Hiszpania. Wiceminister finansów zdradza, że wdrażając to rozwiazanie, podpatrujemy Italię. Włosi posiadają ponad 3-letnie doświadczenie w tym temacie. E-faktura została tam wprowadzona w roku 2017, a od 1 stycznia 2019 roku jest obowiązkiem każdego przedsiębiorcy. Nasi sąsiedzi dali sobie dwa lata, by dopracować to rozwiązanie prawnie i technicznie do możliwości przedsiębiorców. W Polsce ma to wyglądać bardzo podobnie. Po okresie przejściowym, korzystanie z e-faktury będzie miało charakter obowiązkowy. Ministerstwo oprócz technicznych zasad wprowadzania e-faktury, podglądało także konstrukcję włoskich przepisów. 

Obowiązek od 2023 roku

W chwili czytania tego tekstu, Polska znajduje się na półmetku przygotowań. Przed nami pierwsza faza wdrażania e-faktury. Polscy przedsiębiorcy od października skorzystają z niej korzystać dobrowolnie. E-faktura będzie funkcjonować obok tradycyjnych faktur papierowych i faktur elektronicznych. Stan ten utrzyma się przez kolejne dwa lata. W 2023 roku e-faktura będzie obligatoryjna dla każdego przedsiębiorcy. Jest to kolejny krok w stronę cyfryzacji fiskusa. Minister podkreśla, że działania te przyniosą bardzo pozytywne skutki dla całej polskiej gospodarki. Jakich korzyści możemy się spodziewać?

Czas na prognozę… korzyści

Jan Sarnowski podkreśla, że wdrożenie e-faktury to wachlarz korzyści dla każdego przedsiębiorcy. Pierwszą, którą wymienia jest ułatwienie w rozliczaniu obrotu pomiędzy przedsiębiorcami. Na myśl nasuwa mi się słowo wygoda. Jeden wzorzec to znaczne ułatwienie w trakcie użytkowania. Taka standaryzacja wyjdzie wszystkim na dobre. A to z kolei dowodzi, że e-faktura oszczędzi czas oraz pieniądze przedsiębiorców. Rozwiązanie wiąże się z bezpieczeństwem. Faktura, która pozostanie w bazie danych Ministerstwa Finansów, nigdy nie ulegnie zniszczeniu lub zaginięciu. W związku z tym nie będzie konieczności wydawania duplikatów. Ten element ochroni biznesy przed próbami wyłudzenia podatku. To korzyści dla przedsiębiorcy. 

A jak skorzysta na tym państwo? Minister prognozuje, że działania te ułatwią zmniejszenie luki w podatku VAT. I tego się trzymajmy.