Zainteresowanie lokalami na rynku pierwotnym jak i wtórnym spowalnia. Zwłaszcza wśród osób, dla których jedyną szansą na własne M było wsparcie w postaci kredytu hipotecznego. Stopy procentowe nadal są na wysokim poziomie. Nie zachęcają problemy posiadaczy kredytów hipotecznych, którzy odczuwają finansowe skutki inflacji i wysokich stóp procentowych. Zdolność kredytowa Polaków spada na łeb na szyję. Jednak sytuację ratuje dopłata do wkładu własnego 2024.
Kredyt hipoteczny a Nowy Ład
Sytuacja naprawdę nie zachęca. Jeżeli kilka miesięcy temu bank potwierdził Twoją zdolność do 300 tysięcy złotych, obecne może być ona niższa. W dodatku inflacja wywindowała ceny za metr kwadratowy nieruchomości. Podrożało wszystko, a tendencja ta nie ominęła rynku budowlanego i wciąż się utrzymuje. Tempo drożejących nieruchomości zostało wyhamowane, jednak niezatrzymane.
Z nastaniem Nowego Ładu po kieszeni oberwali posiadacze kredytów hipotecznych. Każdemu z nich kredyt podrożał od kilku do kilkudziesięciu złotych. Co prawda rząd zapewnił wakacje kredytowe, to jednak chwilowe wytchnienie nie rozwiązuje problemu.
Dopłata do kredytu hipotecznego Nowy Ład – od kiedy?
Sztandarowym projektem Nowego Ładu stała się dopłata do wkładu własnego, która miała na celu ulżyć w nabyciu i spłacie nieruchomości. Własne M od 27 maja 2022 roku zyskało wsparcie, ale tylko dla niektórych Polaków. Programem tym warto się zainteresować. Polacy zastanawiają się, kto może skorzystać ze wsparcia? Kiedy dopłaty są wypłacane do wkładu własnego? W jakiej wysokości?
Mieszkanie bez wkładu własnego – dla kogo?
Mieszkanie na start dzieli zainteresowanych na trzy grupy. Jest to program adresowany do osób, które chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie z rynku pierwotnego. Obejmuje zainteresowanych mieszkaniem z rynku wtórnego społecznego, ale także Polaków, którzy chcą wybudować własny dom. Realizacja tego marzenia bardzo często wiązała się z koniecznością zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Banki w ramac

