16 czerwca 2021

Zalewa nas morze. Wcale nie jest niebieskie. Nie szumi. W dodatku na próżno szukać w nim przyjemnego orzeźwienia, które dają bryza i temperatura niższa od ciepłoty otoczenia. Zalewa nas morze śmieci. Rządzący radzą sobie z tym, jak potrafią. Właśnie dlatego powstał skrótowiec, który straszy przedsiębiorców.

Dzisiaj o BDO.

BDO – kolejny skrót dotyczący przedsiębiorcy
Skrót BDO z pewnością obił się o uszy przedsiębiorców. Od 1 stycznia 2020 roku, kiedy wszedł w życie, niektórzy zdążyli się z nim „zaprzyjaźnić”. Rządzący o to zadbali. Stworzyli nawet specjalny system , by ułatwić elektroniczne przesyłanie danych. Czym zatem jest to tajemnicze BDO? Rozwinięcie skrótu brzmi: „Baza danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami”. Strasznie długa nazwa. Zatem posługujmy się naszym BDO. To system opracowany przez ministerstwo środowiska. Jest rejestrem, który ułatwi ewidencję odpadów wytwarzanych przez przedsiębiorców. To nowość dla osób prowadzących biznes. Zwłaszcza, że obowiązkiem zostały objęte firmy produkujące odpady po opakowaniach, opakowania, jak i przedsiębiorstwa obracające opakowaniami.

Czy jesteś na liście?

Rejestr dotyczy niemalże każdego przedsiębiorcy. Nie ma znaczenia wielkość firmy, bo zasada obowiązuje od małych zakładów fryzjerskich, po wielkogabarytowe markety. Tę kwestię reguluje art. 50 ustawy o odpadach. To dokument, w którym sprawdzisz czy jesteś na obowiązkowej liście BDO. Dlaczego to takie ważne? Bo wpis należy uzyskać jeszcze przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Oczywiście nie dla wszystkich urzędowy język jest zrozumiały, więc podam dwa wyjścia z sytuacji. Żeby uniknąć wątpliwości, skorzystaj z porady u doświadczonego doradcy podatkowego lub wykonaj symulację na stronie https://bdo.mos.gov.pl/ankieta/.
Istnieje też „białą lista”. To wytyczne dotyczące przedsiębiorców zwolnionych z obowiązku rejestracji w BDO. Dotyczy firm, które wytwarzają odpady wyłącznie w częściach wspólnych. Na liście tej znajdą się pracownicy biur. Odpady powstają w wyniku codziennego funkcjonowania osób zatrudnionych w firmie. Numerem dwa są firmy, które spełniają określone normy w ilościach wytwarzanych odpadów (gruzu, odpady drewniane oraz metalowe, opakowania z tworzyw sztucznych, szklanych i papierowych, a także przeterminowane produkty spożywcze). W przypadku firm zwolnionych z obowiązku rejestracji BDO powstała lista, którą znajdziesz na stronie http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190002531.

Wywóz śmieci a BDO

Jak to wygląda w praktyce? Przedsiębiorca, który zauważy przepełniony kontener na odpady, wystawia kartę przekazania śmieci. To dokument, na którym znajdują się informacje o rodzaju, wadze oraz kodzie odpadów. Następnie dane te nanosi na wersję elektroniczną systemu BDO. Wystarczy je wprowadzić, a wybrana firma przewozowa sama zgłosi się po odpady. Śmieci pojadą do miejsca ich składowania lub utylizacji. Dlaczego wymieniam te czynności po kolei? Bo nie jest to bez znaczenia. Każdy krok dotyczący odpadów zarejestrowanych w systemie BDO jest monitorowany.

Niewiadoma

BDO to tak naprawdę żadna nowość. Jego zasady funkcjonują już od 2018 roku. Mimo to, dla wielu przedsiębiorców gospodarka odpadami firmowymi to nadal wielka niewiadoma. Dlatego powstały samouczki i symulacje na stronie https://bdo.mos.gov.pl/.
Polska musi dopasować się do europejskich standardów gospodarki odpadami. W przeciwnym razie zaleje nas morze śmieci. Dlatego ministerstwo walczy z problemem, jak umie. A przedsiębiorcy mierzą się na co dzień z ich pomysłami oraz niedopowiedzeniami, które wiążą się z każdymi zmianami. W tej perspektywie pomoc doradcy podatkowego nabiera nowego charakteru. Pomoże uniknąć kary, zrobić coś dla środowiska i osiągnąć błogi, „święty spokój”.