14 marca 2021

Znacie najpopularniejszy odwyk w naszym kraju? Oczywiście, że znacie. To akcyza. Jest to podatek nakładany na pewne dobra, by ograniczyć ich spożycie. Dlatego doskonale znają go osoby korzystające z tak zwanych dóbr infrastrukturalnych (paliwa, energia), ale także zwolennicy używek konsumowanych na skalę masową. Co roku budżet państwa z tytułu akcyzy zasilają pokaźne sumy. Jak się okazuje za akcyzą można ukryć także kary. 

Będą zmiany

Podatnicy doskonale znają powiedzenie: z Nowym Rokiem, nowym krokiem. To już tradycja, że od stycznia coś się zmienia w systemie podatkowym. W tym roku nie będzie inaczej. Rząd przekazał do Sejmu projekt nowelizacji przepisów o akcyzie. Już od kwietnia 2021 roku sprowadzanie samochodów z zagranicy nie będzie już tak korzystne. Przez wprowadzone poprawki trudniej będzie uniknąć opłaty akcyzy. Z dokumentu wynika, że zmianom ulegnie także obrót alkoholem, suszem tytoniowym, paliwem oraz wyrobami energetycznymi. Jednak nie te nowelizacje były dla mnie zaskakujące. W rządowym projekcie znalazła się zmiana, która dotyczy kodeksu karnego skarbowego.

Będzie mandacik

Z zapisów zawartych w nowelizacji wynika, że rząd zaproponował zmianę art. 48 par.2 kodeksu karnego skarbowego. W praktyce oznacza to podwyżkę. I to nie małą. W przypadku wykroczenia skarbowego można było się spodziewać maksymalnej grzywny w wysokości 5600 złotych. Rząd planuje podnieść tę kwotę niemalże 3 – krotnie. Po zmianie, mandat karny może wynieść nawet 14 tysięcy złotych. Wątłym pocieszeniem jest, że kwota mandatu nie może przekroczyć pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Zmiany będą bolesne dla portfeli podatników. Jakie sytuacje są nazywane wykroczeniem podatkowym? Chodzi między innymi o niezłożenie deklaracji na czas, niewpłacenie podatku w pełnej wysokości lub wystawianie błędnych dowodów sprzedaży. 

Usprawiedliwienie

Rząd uzasadnił swoje stanowisko. Będą dmuchać na zimne. Chcą objąć tym postępowaniem szerszy zakres czynów zabronionych kwalifikowanych jako wykroczenie skarbowe. Dzięki temu prognozują odciążenie sądów i większą uważność obywateli. Wyższa kara uprości dotychczasowy schemat postępowania w przypadku wykroczenia podatkowego. Nie będzie konieczności występowania do sądu z aktem oskarżenia lub z wnioskiem o wyrażenie zgody na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Tym samym wystawianie mandatów stanie się szybsze, prostsze i dużo bardziej skuteczniejsze. Niesie to za sobą pewne ryzyko. Istnieje obawa, ze organy mogą być skłonne do nakładania kar w wyższym wymiarze za drobne uchybienia. Mowa o takich czynach, jak na przykład: wadliwe prowadzenie ksiąg lub niezłożenie deklaracji przez podatnika. Należy jednak podkreślić, że wprowadzona przez rząd zmiana nie daje absolutnej swobody organom nadającym mandat. 

Dlatego, by mieć pewność, że Twoje podatki są rozliczane w prawidłowy sposób, warto skorzystać z fachowej opieki doradcy podatkowego.